Lekka ręka, pewny dosiad

Pod­czas jazdy często bez­wiednie „wiszę na wodzy”. Jak się tego oduczyć?

Jeźdźcy spor­towi, szcze­gólnie tre­nu­jący kon­ku­rencję ujeż­dżenia, wciąż ćwiczą dosiad na lonży i nie jest to trak­to­wane jako wstyd.

Zaci­skanie wodzy jest bardzo czę­stym błędem u począt­ku­ją­cych jeźdźców, jednak jeśli nie potra­fimy kon­tro­lować owego „wiszenia na wodzy”, może być to nie­bez­pieczny sygnał, który świadczy o złym przygo­to­waniu wstępnym do samo­dzielnej jazdy. Jeśli jeź­dziec nie potrafi używać nie­za­leżnie poszcze­gól­nych pomocy, to nie jest gotowy do pod­jęcia lekcji bez lonży. Oznacza to, że zarówno łydki, pięty, dosiad, jak i ręce powinny być pod abso­lutną kon­trolą świa­do­mych ruchów jeźdźca. Jeśli więc ręce zaci­skają się na wodzy, oznacza to naj­pew­niej, że dosiad i łydki nie są gotowe na utrzy­manie całej postawy i potrzebna jest ase­ku­racja, a także, że nasza głowa skupia się wciąż na dosia­dzie, a nie na samym koniu. Łatwo dostrzec pra­wi­dłowe zacho­wanie jeźdźca, kiedy koń nagle przy­spiesza lub nagle zmienia chód – jeśli osoba w momencie zmiany tempa bez­władnie pochyla się do przodu, oznacza to brak rów­no­wagi w siodle, zwanej też nie­sta­bilnym dosiadem.

Aby uzy­skać mocny, pewny siad, przede wszystkim należy wzmocnić mię­śnie ud, łydek i pleców, które utrzy­mują całą postawę. Wymierne efekty przy­niosą w zasa­dzie każde ćwi­czenia na wybrane partie mięśni, wyko­ny­wane zarówno poprzez samą jazdę konną oraz inne sporty, jak basen, bie­ganie, ska­kanka czy rower. Następnie pro­po­nuję popra­cować nad samą rów­no­wagą w ruchu. Można ją ćwi­czyć na kilka spo­sobów. Po pierwsze nic tak nie poprawia dosiadu, jak jazda na oklep. Jednak nigdy nie może być ona prze­pro­wa­dzana kosztem konia, cią­gnię­tego za pysk przez nie­sta­bilną rękę. Pro­po­nuję więc począt­kowe próby jazdy bez siodła, jeż­dżąc po dużym kole, na koniu pro­wa­dzonym przez instruk­tora na lonży. Oczy­wi­ście pierwszy kłus wydaje się nie­moż­liwy do wyko­nania, ale z czasem wszystko pój­dzie lepiej, a sam galop jest znacznie bar­dziej znośny do wysie­dzenia. Podobnie lekcje wol­ty­żerki wspa­niale wpły­wają na ogólne zacho­wanie jeźdźca. Kolejną dobrą radą na poprawę dosiadu są pra­co­wicie wyćwi­czone lekcje na lonży, prze­pro­wa­dzane już w siodle. Pole­gają one głównie na tym, aby instruktor co chwilę kory­gował postawę jeźdźca, który ma za zadnie mak­sy­malnie skupić się na usta­wieniu i dzia­łaniu swo­jego ciała, a nie na pro­wa­dzeniu konia. Na lekką rękę warto dużo kłu­sować i galo­pować, trzy­mając się rękami za biodra, zakła­dając je za siebie, czy wycią­gając w górę i w bok – jak samolot. Nie ma drogi na skróty. Nic nam nie da jedna czy dwie lekcje dosiadu na lonży, ale dopiero regu­larna praca przy­niesie efekty. Jeźdźcy spor­towi, szcze­gólnie tre­nu­jący kon­ku­rencję ujeż­dżenia, wciąż ćwiczą dosiad na lonży i nie jest to trak­to­wane jako wstyd. Innym pomocnym ćwi­cze­niem, wyko­ny­wanym także w siodle, ale już przy samo­dzielnej jeź­dzie, jest galo­po­wanie po kil­ka­na­ście taktów w pół­sia­dzie i następnie prze­cho­dzenie do peł­nego siadu na kilka taktów, aby znów powrócić w pół­siad. Ważne, aby cały czas czuć nacisk stopy na strzemię i utrzy­mywać równy, lekki kon­takt z pyskiem konia. Pogłębia to dosiad i uela­stycznia dzia­łanie rąk.

Bardzo złym przy­zwy­cza­je­niem jest cią­gnięcie za wodze, a nie­po­ko­jące jest, jeśli się tego nie kon­tro­luje. Prze­cież jazda konna jest pewną współ­pracą ze zwie­rzę­ciem, więc to ono powie nam naj­le­piej, czy nasze zacho­wanie w siodle jest poprawne i mu odpo­wiada. Obserwuj zatem cały czas swo­jego rumaka – jeśli spo­kojnie idzie do przodu równym tempem dyk­to­wanym przez twoje łydki, nie strzyże uszami, nie usztywnia szyi ani pyska, to oznacza, że twoja jazda nie sprawia mu dys­kom­fortu. Jeśli nato­miast koń pędzi jak sza­lony, a ty cią­gniesz na zasa­dzie „kto sil­niejszy”, to nic dobrego z tego nie wyj­dzie, a naj­pew­niej co lekcję pro­blem będzie się nasilał. Prze­cież im moc­niej cią­gnie się za pysk, tym koń bar­dziej będzie napierał na wędzidło i jest to w zasa­dzie reguła spraw­dza­jąca się u wszyst­kich koni. Jeśli nato­miast sam wierz­cho­wiec jest „gorący”, szybko się iry­tuje i szcze­gólnie po galopie bez powodu zaczyna się roz­pę­dzać, to staraj się przy­trzy­mywać go deli­katnie i o jedną sekundę wcze­śniej, zanim zdąży nabrać wyści­go­wego tempa. Jeśli koń jest zestre­so­wany, a jeź­dziec cały sztywny, z martwą, twardą ręką i pupą ude­rza­jącą w siodło, to warto na chwilę przejść do stępa, poklepać konia, roz­luźnić się i zacząć pracę od nowa. Nic tak nie sta­bi­li­zuje konia, jak spo­kojna praca i jazda na kołach.

10. lutego 2014 by Katarzyna Majewska
Categories: Artykuły o koniach | Możliwość komentowania Lekka ręka, pewny dosiad została wyłączona

Sprzedam ogierka huculskiego po Bandicie

DSC_0218 DSC_0221DSC_0751

Sprzedam ogierka SZELEST po Ban­dicie, matka Sanna po Sara­cenie; ur. 16.08.2013r, podobny do ojca maści czer­wono-gniadej, z hodowli bez­sta­jennej, spo­kojny, odważny, cie­kawy świata, chętny do pracy z czło­wie­kiem, pełny zaufania do niego, szybko się uczy, przy­zwy­cza­jony do pod­sta­wo­wych zabiegów pie­lę­gna­cyj­nych. Więcej na www.huculskarbiec.com lub pod tel. 691 712 961 Stad­nina Koni Hucul­skich „Skar­biec“.

DSC_0791 DSC_0901 og. Sze­lest z rodzi­cami

10. lutego 2014 by Katarzyna Majewska
Categories: Ogłoszenia | Możliwość komentowania Sprzedam ogierka huculskiego po Bandicie została wyłączona

UWAGA ogłoszenia o sprzedaży

wszystkie osoby nale­żące do sto­wa­rzy­szenia chcące zamie­ścić bez­płatne ogło­szenie o sprze­daży konia lub sprzętu jeź­dziec­kiego na stronie Sto­wa­rzy­szenia Tury­styki i Rekre­acji Konnej Polan mogą nad­syłać oferty na adres e-mail: hucul@huculskarbiec.com

10. lutego 2014 by Katarzyna Majewska
Categories: Aktualności | Możliwość komentowania UWAGA ogłoszenia o sprzedaży została wyłączona

Walny Zjazd

Zarząd Sto­wa­rzy­szenia Tury­styki i Rekre­acji Konnej POLAN zaprasza wszyst­kich Członków i sym­pa­tyków na Walny Zjazd który odbę­dzie się w dniu 19.01.2014 o godzinie 15.00 w Kata­rzy­ninie koło Racotu . Pro­simy o prze­sy­łanie  pro­po­zycji pomy­słów do dys­kusji na adres: kontakt@stowarzyszenie-polan.eu

15. stycznia 2014 by Katarzyna Majewska
Categories: Aktualności, Ogłoszenia | Możliwość komentowania Walny Zjazd została wyłączona

DSC_0335

23. grudnia 2013 by Katarzyna Majewska
Categories: Aktualności | Możliwość komentowania została wyłączona

Zmiany w strukturze umaszczenia koni huculskich

Na wykresie 1 przed­sta­wiono pro­cen­towy udział poszcze­gól­nych maści u źre­biąt hucul­skich uro­dzo­nych w latach 1945 – 2012, łącznie 9662 koni.
Na wykresie pomi­nięto konie siwe, ponieważ tak opi­sa­nych źre­biąt hucul­skich w powo­jennej Polsce uro­dziło się tylko 6, a ostatnie w 1965 roku. Spo­śród tych koni 3 otrzy­mały licencję, były to: ogiera Biczyk Khc 2 (Bijok – Ska­winka) oraz klacze: Gozia Khc 24 (Gacek – Jonta) i Choina Khc 11 (Gacek III – Cze­remcha konik czar­no­morski). Potom­stwo Biczyka i Gozi w ogóle nie zostało użyte w hodowli. Nato­miast w przy­padku klaczy Choina nie użyto w hodowli jej jedynej siwej córki – klaczy Okrzemka (po Cedryt). W ten sposób umasz­czenie siwe w pol­skiej popu­lacji koni hucul­skich zostało utra­cone. Ponieważ jest ono warun­ko­wane przez gen domi­nu­jący, żeby uro­dził się siwy koń, przy­naj­mniej jedno z jego rodziców musi być siwe.
Na wykresie nie uwzględ­niono także koni opi­sa­nych jako wil­czate (w całym tym okresie było ich 12) i buła­no­my­szate (tak opi­sano 2 osob­niki).

Duże zmiany w pro­cen­towym udziale poszcze­gól­nych maści u źre­biąt hucul­skich na początku wykresu 1, jak i pozo­sta­łych wykresów, wyni­kają z małej liczby uro­dzo­nych w tym okresie źre­biąt.
Od II wojny świa­towej wzra­stał pro­cen­towy udział źre­biąt gnia­dych, który potem nieco spadł, lecz mimo to konie gniade pozo­sta­wały naj­licz­niejszą grupą.
Ubywa nato­miast koni kasz­ta­no­wa­tych, mysza­tych i buła­nych. Obecnie nie­liczne są konie kare, choć tych od pew­nego czasu przy­bywa.
Źre­bięta sro­kate sta­no­wiły duży pro­cent w popu­lacji tuż po II wojnie świa­towej (i przed nią). Potem zaczęło ich szybko ubywać, by ich pro­cent od lat 80-tych znów zaczął rosnąć. W ostat­nich latach nato­miast nastąpił lekki spadek pro­centu uro­dzeń sro­ka­tych źre­biąt, lecz jest to spadek bardzo nie­znaczny.

bez tytułu1

Naj­czę­ściej maść sro­kata łączy się z maścią gniadą (wykres 2), dokładnie tak samo jak przed wojną. Nato­miast w okresie ostat­nich dwu­dziestu lat drugie co do liczeb­ności jest połą­czenie maści sro­katej z myszatą, które przed wojną było naj­rzadsze. W okresie dwu­dzie­sto­lecia mię­dzy­wo­jen­nego drugie miejsce pod względem liczeb­ności w obrębie maści sro­katej zaj­mo­wały konie kasz­ta­no­wa­to­sro­kate, obecnie naj­rzadsze. Cie­kawe też, że przez lata nie został wpi­sany do księgi koń kasz­ta­no­wa­to­sro­katy. Jak dotąd jedynym uro­dzonym po II wojnie świa­towej kasz­ta­no­wa­to­sro­katym koniem, któ­remu przy­znano licencję była klacz Laluna (Tuhaj-Bej – Lotna po Hawrań) uro­dzona w 2001 roku w Odrze­chowej. Użyt­ko­wane w roz­ro­dzie przed II wojną świa­tową konie kasz­ta­no­wa­to­sro­kate, o któ­rych infor­macje się zacho­wały to ogiery: 61 Jawornik (NNNN) uro­dzony w 1899 roku i 823 Kapitan (461 Hroby I-4 – Minka Austryjka po 61 Jawornik) uro­dzony w 1927 roku oraz klacz 203 Minka Austryjka (61 Jawornik – klacz z Żabiego).

bez tytułu2

W obrębie maści gniadej w ostat­nich latach naj­rzadsze stały się konie jasno­gniade, a naj­więcej prawie zawsze było koni gnia­dych (wykres 3).

bez tytułu3

W obrębie maści myszatej przy­bywa koni ciem­no­my­sza­tych i w nie­któ­rych latach rodziło się więcej koni ciem­no­my­sza­tych, niż mysza­tych. Konie jasno­my­szate zawsze były mało liczne (wykres 4).

bez tytułu4

W obrębie maści bułanej naj­licz­niejsze są konie byłane, maść ciem­no­bu­łana poja­wiła się dopiero w latach 90-tych w pol­skiej popu­lacji koni hucul­skich, a konie jasno­bu­łane nie były opi­sy­wane od końca lat 60-tych (wykres 5).

bez tytułu5

W obrębie maści kasz­ta­no­watej, prawie zawsze nad innymi maściami domi­no­wały konie kasz­ta­no­wate (wykres 6).

bez tytułu6

Pod­su­mo­wując wszystkie te dane, można stwier­dzić, że w pol­skiej popu­lacji koni hucul­skich przy­bywa osob­ników ciem­no­umasz­czo­nych.

 

bez tytułu7

bez tytułu9

autor: Kata­rzyna Kwie­cińska-Olszewska

20. września 2013 by Tomasz Maciejewski
Categories: Aktualności, Artykuły o koniach | Możliwość komentowania Zmiany w strukturze umaszczenia koni huculskich została wyłączona

Zaproszenie na WEEKEND Z JEŹDZIECTWEM NATURALNYM BEZ TAJEMNIC

WEEKEND Z JEŹDZIECTWEM NATURALNYM BEZ TAJEMNIC
Termin:19 – 20.10.2013
Loka­li­zacja: SO ŁĄCK, MAZOWSZE, 7km od Płocka,http://www.solack.pl/
Pro­gram szkoleń JNBT roz­winął się w tempie jakiego sami się nie spo­dzie­wa­liśmy. Sta­no­wimy już zna­czącą spo­łecz­ność jeź­dziecką.
Są wśród nas ludzie cie­kawi i wyjąt­kowi. W tym całe mnó­stwo osób pro­fe­sjo­nalnie zwią­za­nych z końmi. Ale oprócz takich wyda­rzeń jak Myśląc o Koniu czy obozy JNBT nie mie­liśmy okazji poznać się wszyscy nawzajem. Pro­po­nu­jemy zatem spo­tkanie stu­dentów i miło­śników JNBT i ich gości w paź­dzier­ni­kowy weekend w oka­załym ośrodku Stada Ogierów w Łącku. W tym roku zaczę­liśmy tam szko­lenia i przy­chyl­ność władz  ośrodka , ciepła atmos­fera oraz nie­zwykła infra­struktur a którą posta­wiono do naszej dys­po­zycji daje szansę na spę­dzenie
cie­ka­wego i edu­ka­cyj­nego week­endu pod para­solem JNBT. To tu w końcu Sko­rupko pły­wała w negliżu a Woło­dy­jowski szer­mował z Bohunem
więc nudno raczej nie będzie…
Mamy do dys­po­zycji: stajnie do 100 koni, halę, maneże, okólnik, park, hotelik i dworek nad jeziorem, sale do kon­sul­tacji i wykładów, plac  namio­towo-cam­pin­gowy, oko­liczne tanie agro­tu­ry­styki, cate­ring.
W pro­gramie tego 2 dnio­wego spo­tkania zna jdziecie:
- kli­nika Joe Turner zwy­cięzcy Myśląc o Koniu „Roz­wiązuj pro­blemy w tre­ningu i zostań jeźdźcem zaawan­so­wanym
- „Hor­se­man­ship not For­ce­man­ship” (moż­liwy udział jako uczestnik ze swoim  koniem)
- kli­nika Andrzej Maka­ce­wicz – „Relacje to klucz do jeź­dziec­kich marzeń- co chcesz aby twój koń dla ciebie zrobił” (możecie brać udział jako uczestnik ze swoim koniem)
- aukcje koni do sprze­daży zwią­za­nych z JNBT (z hodowli i od wła­ści­cieli cer­ty­fi­ko­wa­nych JNBT)
- pokazy i zabawy stu­dentów i naszych fanów,
- park habi­tu­acyjny czyli „Strachy na lachy” – sprawdź na co jeszcze nie odczu­liłeś swo­jego konia
- tre­ning zała­dunku do przy­czepy czyli „Nie taki diabeł straszny”
- paso­wanie wędzideł
- nie lonżuj na poje­dyn­czej lonży – spróbuj jak łatwa jest wła­ściwa praca na lon­żach
- kon­sul­tacje wete­ry­na­ryjne, hodow­lane i tre­nin­gowe – „Od Źre­baka do wierz­chowca”
- loty balonem „Spójrz na konie z innej per­spek­tywy”
- pre­zen­tacje ośrodków, stajni, tre­nerów zwią­za­nych z nurtem JNBT
- sto­iska
- znaj­dziecie siodła nowe i uży­wane oraz inny sprzęt,
- Sier­ściu­chowy Targ (można przy­wieźć wszystko co chcecie i wystawić na sprzedaż)
- no i wspólny sobotni zrzut­kowy grill i wie­czorek z ogni­skiem nad jeziorem przed Białym Dom­kiem
Koszt udziału:
Stu­denci JNBT z cer­ty­fi­katem 20 zł./dzień (przy zapro­szeniu dwóch gości, opłata stu­denta 10 zł/dzień)
Goście 40 zł/dzień
Dzieci do lat 14 gratis
Uczestnik z koniem klinik J.Turner lub A.Makacewicz — 80 zł/udział
Noc­legi na terenie ośrodka 40 zł/dzień oraz oko­liczne agro­tu­ry­styki od 30 zł/doba
Cam­ping 10 zł za pobyt namiot/przyczepa
Box ze ście­le­niem i owsem 20 zł/doba
Wysta­wienie konia na aukcję 20 zł (pre­zen­tacja konia własna a druki do opisu konia w biurze JNBT, www.jnbt.pl )
Udział konia w dowol­nych tre­nin­gach 20 zł (park, przy­czepa, lon­żo­wanie, kon­sul­tacje, paso­wanie wędzidła)
Impreza wie czorna grill 15 zł (alkohol we wła­snym zakresie).

18. września 2013 by Katarzyna Majewska
Categories: Aktualności, Imprezy konne, Ogłoszenia | Możliwość komentowania Zaproszenie na WEEKEND Z JEŹDZIECTWEM NATURALNYM BEZ TAJEMNIC została wyłączona

Foto-relacja „Ścieżka Huculska w Wielkopolsce“

VIII Wiel­ko­polski Czem­pionat Koni Hucul­skich odbył się w ostatnią sobotę sierpnia przy pięknej sło­necznej pogo­dzie, na terenie Stajni Sadyba. W tym pięknie poło­żonym miejscu dobrze czuły się zarówno konie i jeźdźcy jak i zgro­ma­dzona publicz­ność. Pano­wała pik­ni­kowa atmos­fera cho­ciaż w trakcie zawodów nie zabrakło emocji. W między czasie można było podzi­wiać pokaz psów raso­wych. Mamy nadzieję że za rok spo­tkamy się w jeszcze więk­szym gronie, już teraz ser­decznie zapra­szamy wła­ści­cieli koni i publicz­ność! Do zoba­czenia za rok w Bogu­szynku.

 

DSC_0228DSC_0155DSC_0157

DSC_0288 DSC_0624DSC_0229 DSC_0642 DSC_0647 DSC_0655 DSC_0674 DSC_0677 DSC_0679 DSC_0752 DSC_0756 DSC_0778 DSC_0782 DSC_0796 DSC_0800

18. września 2013 by Katarzyna Majewska
Categories: Aktualności, Imprezy konne | Możliwość komentowania Foto-relacja „Ścieżka Huculska w Wielkopolsce“ została wyłączona

Zaproszenie na „Ścieżkę Huculską“ w Wielkopolsce

  VIII WIELKOPOLSKI CZEMPIONAT KONI HUCULSKICH

Ser­decznie zapra­szamy hodowców, miło­śników koni oraz wszyst­kich zain­te­re­so­wa­nych na Czem­pionat Użyt­kowy Koni Hucul­skich, który odbę­dzie się 31 sierpnia  /sobota/ 2013 r. w miej­sco­wości BOGUSZYNEK  9, gm. Nowe Miasto nad Wartą u pań­stwa Zofii i Mariana Sie­jaków. Jest to ósma edycja Czem­pio­natu w Wiel­ko­polsce.

 Rodzaj zawodów: próba dziel­ności i ścieżka eli­mi­na­cyjna do kra­jo­wego czem­pio­natu koni hucul­skich.

22. sierpnia 2013 by Katarzyna Majewska
Categories: Aktualności, Imprezy konne, Ogłoszenia | Tags: , , , | Możliwość komentowania Zaproszenie na „Ścieżkę Huculską“ w Wielkopolsce została wyłączona

Poziom współczynnika inbredu u koni huculskich urodzonych w latach 1945 – 2012

Stałe moni­to­ro­wanie współ­czyn­nika inbredu w małych, zamknię­tych popu­la­cjach zwie­rząt, do jakich należą konie hucul­skie, jest ważne zarówno z teo­re­tycz­nego jak i prak­tycz­nego punktu widzenia. Przy­jęto, że u zwie­rząt gospo­dar­skich bez­pieczny współ­czynnik inbredu nie powi­nien prze­kra­czać 10%.
Pierwsze pro­gramy mające na celu zmniej­szenie inbredu w popu­lacji koni hucul­skich two­rzone były w SK Siary w 1979 roku przy udziale Kazi­mierza Gajew­skiego i Michała Rudow­skiego. Zakład Hodowli Koni AR w Kra­kowie w 1980 roku roz­po­czął badania naukowe doty­czące koni hucul­skich. Do 1983 roku pro­wa­dzono prace pilo­towe. Następnie opra­co­wano per­spek­ty­wiczny plan hodowli koni hucul­skich na 50 lat, do któ­rego pod­stawę sta­no­wiła praca wyko­nana w 1983 roku przez Wandę Olech z Zakładu Gene­tyki Sto­so­wanej SGGW-AR w War­szawie. Zatwier­dzony pro­gram hodow­lany był dziełem zespołu pod kie­run­kiem Erazma Brze­skiego w skła­dzie: Jan Barzyk, Kazi­mierz Gajewski, Maciej Jac­kowski i Michał Rudowski. Nie­stety nie utrzy­mano tego pro­gramu w ści­słych ryzach nawet w hodowli pań­stwowej, nie mówiąc już o hodowli pry­watnej, która po zmia­nach ustro­jo­wych zaczęła się prężnie roz­wijać. Wielu hodowców sto­suje indy­wi­du­alny dobór ogiera do klaczy w celu mini­ma­li­zacji inbredu, nie­stety jednak nie wszyscy.
Średni współ­czynnik inbredu źre­biąt koni hucul­skich uro­dzo­nych na terenie Polski w latach 1945 – 2012, łącznie 9659 koni, przed­sta­wiono na wykresie. Średni współ­czynnik inbredu wzra­stał od 0,23% w 1945 roku, do 9,36% w 2000 roku. W latach 1950 – 1980 wahał się od około 1% do 3%. Większe skoki poziomu inbredu poja­wiły się w latach: 1946, 1951, 1958, 1959, 1965, 1972, 1975, 1977 i 1983. Były one spo­wo­do­wane wystą­pie­niem poje­dyn­czych źre­biąt o bardzo wysokim współ­czyn­niku inbredu (od 12,50% do 28,62%), które przy nie­wiel­kiej liczeb­ności uro­dzo­nych w tym czasie koni (od 3 do 35) znacznie zawa­żyły na średnim wyniku.
W latach 2001 – 2008 średni współ­czynnik inbredu nieco spadł. Naj­niższy w tym okresie był w 2002 roku i wynosił 8,43%. Spadek ten mógł być wyni­kiem wyko­rzy­stania w roz­ro­dzie spro­wa­dzo­nych zza gra­nicy, nisko spo­krew­nio­nych z polską popu­lacją koni hucul­skich ogierów takich jak: Ban­dita Khc 192 (Ousor Zmrzlik Mars – Luna Gurgul Edo 2 – 6), Hroby XXI-50 Khc 213 (Hroby XXI – 450 Pie­trosu VIII-23), Ousor VIII-50 Khc 250 (Ousor VIII – 601 Goral XV-41), Pri­slop IX-81 Khc 270 (Pri­slop IX – 637 Pie­trosu IX-14), Puchacz (Pri­slop X-8 – Puszka ex Pri­slop X-4).
Nie­stety w 2012 roku średni współ­czynnik inbredu u uro­dzo­nych źre­biąt koni hucul­skich znowu osią­gnął poziom 9,36%.
Zwie­rzęta nie­zin­bre­do­wane wystę­po­wały w popu­lacji do 1974 roku. W póź­niej­szych latach osob­niki nie­zin­bre­do­wane poja­wiły się tylko w 1982, 1989 i 1991 roku, były to jednak wywo­dzące się z hodowli tere­nowej konie o krót­kich, czę­ściowo nie­zna­nych rodo­wo­dach: Hosa­dyna 4/Rz (Umiar Khc 64 – Hala po NN) uro­dzona w 1982 roku, Pipi 2/Wł (Pusz­czyk Khc 161 – Dukla po NN) uro­dzona w 1989 roku i Wanta 6/Rz (Wakat Khc 179 – Gwiazdka po NN) uro­dzona w 1991 roku. Jednak więk­szość potomków tych koni została póź­niej uznana za kuce lub konie małe i wyeli­mi­no­wana z hodowli koni hucul­skich. Osob­niki, któ­rych nie uznano za hucuły, zostały pomi­nięte przy liczeniu śred­niego współ­czyn­nika inbredu.
Uro­dzone w Polsce koniem o naj­wyż­szym współ­czyn­niku inbredu, wyno­szącym aż 33,17%, to potom­stwo ogiera Lutek (Ori – Lawenda po Lubas), uro­dzona w 2009 roku Pita (od Puzia po Lutek), uro­dzone w 2011 roku: Parys (od Pru­deria po Lutek), Picasso (Pronia po Lutek), Pliszka (od Puzia po Lutek) i uro­dzone w 2012 roku: Pan­dora (od Pronia po Lutek), Persej (od Pru­deria p Lutek), Pluton (od Puzia po Lutek).
Nasuwa się wniosek, że dobór ogierów do klaczy winien być doko­ny­wany z większą uwagą i sta­ran­no­ścią ze strony hodowców. Ponadto dla powstrzy­mania wzrostu współ­czyn­nika inbredu korzystny mógłby być kolejny import zagra­nicz­nych ogierów nie spo­krew­nio­nych z pol­skimi kla­czami.

autor: Kata­rzyna Kwie­cińska-Olszewska

 

Poniżej średni poziom współ­czyn­nika inbredu u źre­biąt koni hucul­skich uro­dzo­nych w latach 1945 – 2012, oraz liczba źre­biąt uro­dzo­nych w poszcze­gól­nych latach.

bez tytułu

bez tytułu2

20. sierpnia 2013 by Tomasz Maciejewski
Categories: Aktualności, Artykuły o koniach | Możliwość komentowania Poziom współczynnika inbredu u koni huculskich urodzonych w latach 1945 – 2012 została wyłączona

← Older posts

Newer posts →